Poszukiwacz cudów

kasia-32

Z Erickiem Metaxasem, znanym amerykańskim mówcą, dziennikarzem i autorem książki pt. „Cuda”, która trafiła na listę bestsellerów dziennika „The New York Times” umówiłam się na 42. piętrze budynku Cosmopolitan przy ul. Twardej z zapierającym dech w piersiach widokiem na Warszawę. Pisarz przyjechał do Polski po raz pierwszy i jego dzień wypełniony jest po brzegi spotkaniami z dziennikarzami. Mam to szczęście być pierwszą osobą na tej liście. Eric wita mnie mocnym uściskiem dłoni i szerokim uśmiechem. Robi na mnie wrażenie otwartością, bezpośredniością i pogodnym usposobieniem. Wszystko go inte-resuje. Pyta o Warszawę, o życie tutaj, o moje sprawy. Z każdego jego gestu bije życzliwość, elegancja i pewność siebie właściwa osobom, które dokładnie wiedzą kim są i czego chcą od życia.

kasia-41

KASIA: Eric, Ty latami pracowałeś na swój wizerunek. Twoją potyczkę słowną z prezydentem Barackiem Obamą podczas Narodowego Śniadania z Modlitwą w 2012 roku podziwiały miliony internautów. Tymczasem w Twojej książce opowiadasz historie współczesnych cudów: uzdrowień, ocaleń, spotkań z aniołami w środowisku ludzi wykształconych, zdroworozsądkowych, żyjących w Nowym Jorku. Nie bałeś się trochę, że będziesz postrzegany niepoważnie, kiedy wydasz książkę na taki temat, że ludzie będą się
z Ciebie śmiać?

ERIC: Zdecydowanie nie. To raczej ja mógłbym się śmiać
z niedowiarów, gdyby nie fakt, że darzę ich ogromnym szacunkiem. Jednak bycie niedowiarkiem jest dziecinne. Nie negujmy wszystkiego tak łatwo, tylko dlatego, że tego nie rozumiemy. Taka postawa to dla mnie to samo, co bycie łatwowiernym. Nie bądźmy też łatwowierni. Nie po to mamy umysły, żeby wierzyć we wszystko bez zastrzeżeń.

Chciałbym, żeby każdy wiedział, ze Bóg chce się komunikować dziś z każdym z nas, niezależnie od tego, czy w Niego wierzymy
i to jest największy cud. Napisałem tę książkę, żeby otworzyć ludzkie umysły, żebyśmy my – ludzie mieli przynajmniej te oczekiwania, że coś takiego może się przytrafić właśnie nam.

kasia-35-1

KASIA: Czy dobrze rozumiem, że każdy może doświadczyć cudu dziś? Nawet osoba niewierząca? Po co to miałoby się wydarzyć i w jaki sposób, jeśli ktoś zupełnie w Boga nie wierzy?

ERIC: Podkreślam: Bóg chce się komunikować dziś z każdym
z nas, niezależnie od tego, czy w Niego wierzymy i to jest największy cud!

Kiedy miałem 25 lat i byłem osobą niewierzącą Jezus przemówił do mnie we śnie. To doświadczenie zmieniło wszystko. To był pierwszy cud, który mi się przytrafił. Wtedy powiedziałem: „Boże, Ty wiesz, dlaczego wybrałeś właśnie mnie. Cokolwiek dla mnie planujesz, oddaję Ci moje życie, a Ty mnie prowadź. Użyj mnie do swoich celów”. Minęło tyle lat, a jakoś się tak życie potoczyło, że jako dziennikarz mówię i piszę głównie o Nim.

Nowy Jork, miasto w którym mieszkam z rodziną, gdzie żyję
i pracuję jest miejscem, w którym ludzie często nie znają Boga. Nawet jeśli o Nim słyszeli, myślą o Nim jako o jakiejś legendzie. Patrzę na to i żal mi tych ludzi. Są jak auta bez benzyny. Nie można odkryć po co jesteśmy na świecie, dopóki nie odkryje się Boga. Ja czuję się szczęściarzem, bo znalazłem już tę prawdę.

Znam amerykańską kulturę, znam też europejską. Moja książka ukazała się w kilkunastu krajach na obu kontynentach. Opowiadam ludziom o tym w co wierzę i co mi się przydarzyło,
o cudach, które spotkały ludzi, których znam. Nie zmuszam czytelników, żeby we wszystko od razu uwierzyli, ale proszę jedynie: pomyślcie przez chwilę o tym bez negatywnego nastawienia, bez uprzedzeń.

Ta prawda o Bogu, który chce się z nami komunikować poprzez cuda jest zbyt piękna, żebym mógł ją zatrzymać tylko dla siebie.

kasia-34

KASIA: Jak reagują na historie cudów ludzie z Twojego otoczenia: niewierzący mieszkańcy Manhattanu, biznesmeni, prawnicy, osoby wykształcone, naukowcy?

ERIC: Podobnie, jak ja kiedyś: z rezerwą. Zanim się nawróciłem, zanim uwierzyłem w Jezusa, sam byłem przekonany, że wiara
w Boga nie jest dla wyedukowanych, inteligentnych ludzi, że te historie o Bogu, to jakieś zamierzchłe legendy, coś czego nie możemy brać poważnie. Jako dwudziestolatek miałem ciężkie życie i czułem ból. Życie naprawdę dało mi w kość. Zadawałem sobie więc dziesiątki pytań: jaki jest sens życia, po co to wszystko, czy jest coś więcej i wtedy spotkałem kogoś, kto
w bardzo delikatny sposób, bez narzucania, opowiedział mi o swojej wierze. Z jednej strony – nie za bardzo chciałem tego słuchać, z drugiej – była głęboko ukryta ciekawość. Boksowałem się z tym tematem przez prawie roku do momentu, kiedy umarł mój wujek. Wtedy ten mój znajomy powiedział mi, że ludzie modlili się za mojego wujka. To mnie poruszyło, że ludzie, których nie znam, poświęcali swoją uwagę i czas mojemu wujkowi. To mnie dotknęło. Ten znajomy zaproponował, żebyśmy się pomodlili za wujka i zaczął się modlić. Nie umiem wytłumaczyć, co się wtedy wydarzyło, ale to mnie dotknęło.
Ta modlitwa to była namacalna Obecność, a nie tylko jakieś tam zwykłe gadanie.

Coś się zaczęło we mnie zmieniać, a dwa tygodnie później miałem ten sen, o którym wspominałem, w którym Jezus przemówił do mnie, używając symboli i słów, które tylko ja mogłem zrozumieć. Obudziłem się innym człowiekiem. Nie mogłem już dłużej zaprzeczać, że Jezus żyje. Obudziłem się
z pewnością, że Bóg istnieje, że Biblia jest prawdą. W tamtym momencie zrozumiałem, że we wszystkich tych momentach
w życiu, kiedy trochę bez przekonania czasem prosiłem Go o coś: o opiekę, o pomoc, o prowadzenie – On to robił, chociaż wcześniej tego nie widziałem.

To dotyczy każdego z nas. Ja nie jestem wybrańcem. On działa tak w życiu każdego człowieka – i na Manhattanie, i w Warszawie. Pytanie, czy chcemy w to uwierzyć.

kasia-31

KASIA: Nawet jeśli tęsknimy za „czymś więcej” to wiara wydaje się często zbiorem zasad, zakazów i nakazów,
z którymi ciężko dziś żyć. Teraz odnosisz sukcesy, jesteś popularny, masz szczęśliwą rodzinę, sprzedajesz miliony książek na całym świecie, ale czy zawsze było Ci tak gładko i prosto iść przez życie z Bogiem?

ERIC: Bóg to nie jest zbiór moralnym wskazówek: zakazów
i nakazów. On jest żywy i działa tu i teraz. Interesuje się nami, każdym z osobna.

Życie samo w sobie jest trudne: relacje z bliskimi, kariera,
jest wymagające zwłaszcza tu, na Manhattanie. Dlatego właśnie my potrzebujemy dziś Boga. Mówię do ludzi, którzy Go nie znają: „nie wiecie co tracicie. Wyobraźcie sobie, że jest Bóg, który Was kocha, obchodzi Go Wasze życie, ma plan dla każdego z Was i jedyne, czego chce w zamian, to naszego zaufania”. Gdybyśmy wszyscy wiedzieli, jak On bardzo nas kocha, ufalibyśmy Mu. Ludzie boją się uwierzyć w Jezusa, pójść za Nim, więc ja mówię: „nie bójcie się!”. To jest jeden z głównych powodów, dla których napisałem tę książkę: żeby dodać ludziom odwagi. Nie bójmy się Boga, bójmy się raczej życia bez Niego. To jest coś, co powinno nas przerażać.

Oczywiście, że ja i moja rodzina mieliśmy różne problemy, jak każdy. Był moment, że nie stać nas było na czynsz. Wiemy, co to problemy zdrowotne i zawodowe, ale z całą pewnością wiem jedno: Bóg jest zawsze z nami, a kiedy wiesz, że Bóg jest z Tobą to jest łatwiej, bo wiesz, że nie jesteś sam. I to nie jest tylko historia Erica Metaxasa. To jest historia każdego z nas. On jest
z Tobą. Jest tylko jedno pytanie: czy dziś Jemu zaufasz.

kasia-23

kasia-1-8

Fot. Tola Martyna Piotrowska http://tolala.pl/

Rozmowa odbyła się w budynku Cosmopolitan, Twarda 2/4 Warszawa

4 thoughts on “Poszukiwacz cudów

  1. DOPIERO DZISIAJ TU TRAFIŁAM, CHŁONĘ WSZYSTKO JAK GĄBKA WIELKIE RZECZY PANI ROBI.DOBRZE ŻE SĄ TACY LUDZIE JAK PANI. DZIĘKUJĘ I ZDRÓWKA ŻYCZĘ.

  2. Ja mam i czytam tę książkę i jest o cudach i jest cudowna!!!! Do mnie też Bóg mówi m.in we śnie piękne doświadczenie i zmienia całe życie. Kasiu świetne spotkanie i rozmowa budująca i głęboka a zarazem taka szczera i prawdziwa. DZIĘKUJĘ ❤

Odpowiedz na „EWAAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>