Bóg w mojej Łodzi

krystian-kasia-30

Z Krystianem Wieczorkiem spotkałam się w Łodzi, w poranek po uroczystym otwarciu sklepu „Garaaż”, nad którym Krystian wspólnie z tatą pracował intensywnie przez ostatnie miesiące. Obaj włożyli w to wiele pracy, a wspólna praca bardzo ich zbliżyła. Dzień po otwarciu widać już, że ten pomysł chwycił, więc humory dopisują. To pierwszy dzień od miesięcy, kiedy Krystian może odetchnąć, zanim wciągną go kolejne plany zdjęciowe i obowiązki związane z nowym biznesem. W klimatycznym otoczeniu Off Piotrkowska sączymy wolno zimną lemoniadę i delektujemy się piękną pogodą.

Continue reading

Bóg wszystkich dzieciaków

melady-kasia-male-27-3

Ostatnio jedna z moim życzliwych i sympatycznych koleżanek widząc jak sobie świetnie poczynam w miłości, dała mi do przeczytania „coś, co zmieni moje życie na zawsze”. Po przekartkowaniu solennym, jak jej obiecałam, kilku pierwszych stron owego dzieła, którym był amerykański poradnik podrywu, dosłownie rozbolała mnie głowa. Gdybym była Meryl Streep, to może mogłabym to wszystko, co radzi autorka, zapamiętać, a później i odegrać nawet. Kto wie, może nawet Oscara bym dostała? Ale że talentów aktorskich u mnie wyraźnie brak i mówiąc szczerze chęci do grania też, to mowy nie ma. Wolę zostać sobą, takim trochę dzieciakiem. Podobno to naiwne, a co mi tam.

Continue reading

Pomocnik na boisku Boga

mgortat-poziom2

Z Marcinem Gortatem spotkałam się w rodzinnej Łodzi pierwszego dnia jego wakacji, które zaczął od… treningu na sali. Do tej pory rozmawiałam z nim jedynie podczas wywiadów na żywo, które przeprowadzałam dla „Dzień dobry TVN” z „Marcin Gortat Camp”, czyli akcji dla zdolnych dzieciaków, gdzie trenując setki zdolnych, młodych sportowców jednocześnie uważnie obserwował postępy w grze, cierpliwie robił sobie fotki z politykami, odbierał kolejne nagrody, gratulacje i inne dowody uznania i z precyzją celnego rzutu cierpliwie odpowiadał na pytania dziennikarzy. Pierwszy raz mogę z nim porozmawiać w zupełnej ciszy, bez tłumów i fleszy.

Continue reading