Bóg, który uwalnia z samotności

kasia-kamila-tomek-male-7

Z Kamilą i Tomkiem Schuchardt, małżeństwem aktorów młodego pokolenia spotkałam się zimą w ich nowym przytulnym mieszkaniu na Mokotowie dosłownie kilka dni po tym, jak się tam wprowadzili. Tego dnia panował przejmujący ziąb, więc delektowaliśmy się pyszną, rozgrzewającą herbatą. Czasami z prostych gestów – na przykład ze sposobu, w jaki ktoś podaje herbatę drugiej osobie, można wyczytać wiele, ot choćby – co ich ze sobą łączy. Obserwując ich, miałam nieodparte wrażenie, że patrzę na ludzi zakochanych w sobie z taką szczerością i oddaniem, że nic poza tym nie jest ważne. Wzajemne żarty, przekomarzanie i sposób w jaki na siebie patrzyli nie pozostawiał wątpliwości, że za taką bliskością musi stać coś, albo raczej Ktoś więcej.

Continue reading

Bóg, który wysyła anioły

Serce2

Taką kawę z serduszkiem dostałam dziś w jednej z moich ulubionych kawiarni na Saskiej Kępie. Lubię dostawać kawy z obrazkami. To takie „dziewczyńskie” ale zawsze mnie cieszy, podobnie jak cytat pod kapslem z pozytywną myślą. Ta kawiarnia jest ulubiona nie tylko dlatego, że jest tam dobra kawa i pyszne ciastka ale przede wszystkim dlatego, że zabrała mnie tam kiedyś jedna z bliskich mi osób i jedna z najpiękniejszych dziewczyn, jakie znam. Poszłyśmy wtedy na jedną kawkę a nie wiedzieć kiedy przegadałyśmy kilka godzin i kiedy dziś umówiłyśmy się właśnie tam to był znowu cudowny czas. Czułam się po tym spotkaniu, jakby mnie ktoś otulił ciepłym kocem. To było bardzo kojące i bardzo potrzebne mi dzisiaj w ten zimny poniedziałek. Continue reading

Bóg na Manhattanie

Monika Jablonska 2

Monika Jabłońska – Polka, która od prawie piętnastu lat mieszka w Nowym Jorku. Piękna, elegancka, ambitna, kobieta z charakterem, uprzejma, inteligentna. Skończyła prawo w Polsce i USA. Na co dzień pracuje w jednej ze znanych nowojorskich kancelarii prawnych na Manhattanie. Pisze doktorat. Napisała książkę o twórczości literackiej Jana Pawła II pt. „Jan Paweł II. Papież, który został pisarzem”. Książka została wydana w
Brazylii, Kolumbii i w Polsce. Niebawem ukaże się w języku angielskim. A przy tym Monika koordynuje międzynarodowy projekt dożywiania dzieci „Nurture the World”, którego jest pomysłodawczynią. Wulkan energii. Wszędzie tam gdzie mnie zabiera, na jej widok od razu robi się wesoło i gwarno. Kiedy wchodzimy do piekarni kupić słynne nowojorskie bajgle i pyszną kawę na wynos, zna wszystkich po imieniu. Spacerując ulicami Manhattanu rozmawiamy o tym, gdzie w tej światowej świątyni sukcesu, wśród zabieganych nowojorczyków, ona próbuje odnaleźć Boga. Continue reading

Bóg, który nas umacnia

kasia-kamila-tomek-4a

Przez ostatnie dni leżąc w łóżku z powodu choroby piłam herbatę z sokiem i imbirem, czytałam książki i oglądałam filmy, między innymi: „Madagaskar”. Zawsze chce mi się śmiać na widok króla Juliana, bo to postać, która wydaje mi się dziwnie znajoma. Król Julian obiecał zwierzętom w dżungli, że w wyschniętym korycie rzeki znowu popłynie woda, pod warunkiem że złożą ofiarę i wrzucą ochotnika bogom na pożarcie do wulkanu. Uśmiechnęłam się na widok tej sceny z lekkim zażenowaniem, bo ja ciągle się z Nim targuje i próbuję Go czymś przekupić.

Continue reading

Bóg, który mieszka w przyczepie

przyczepa2

Często mnie się zdarza ostatnio, że ktoś podchodzi do mnie i prosi o pomoc i jeśli mogę to z wielką radością to robię. We wtorek obok Novotelu, w centrum Warszawy zaczepił mnie młody chłopak. Płaczliwym tonem zapytał, czy kupię mu obiad w barze mlecznym za rogiem. Powiedziałam że jasne. Idziemy do tego baru, a on mnie pyta, czy kupię też dla sześciorga głodnego rodzeństwa i dla mamy, bo tata umarł mu dwa tygodnie temu i nie mają co jeść.

Continue reading

Bóg, który wszystko rozjaśnia

swiatelko - tola

Na początku roku wszyscy życzymy sobie przede wszystkim szczęścia. W życzeniach noworocznych powtarzają się: zdrowie, miłość, powodzenie zawodowe i finansowe no i szczęście właśnie, jako idealne połączenie tych wypadkowych. Fajnie w ogóle by było te wszystkie rzeczy mieć, tylko paradoks polega na tym, że szczęście w ogóle od nich nie zależy. Wiem to najlepiej, bo mimo że wiele razy posiadałam te wszystkie skarby, czułam się niesamowicie skrzywdzona i nieszczęśliwa. Całkiem niedawno odkryłam sprawdzony, niezawodny sposób na szczęście. Takie wszechogarniające. I wcale nie chodzi o gwiazdkę z nieba. Continue reading

Bóg, który stwarza na nowo

24.04.2015 Warszawa Katarzyna Olubinska Fot. Jakub Szymczuk /FOTO GOSC

2015 to był dla mnie niezwykły rok. Rok pięknych przyjaźni i podróży. Rok wielu powodów do radości. Rok w którym spełniłam marzenie o założeniu bloga i o zobaczeniu Nowego Jorku. Rok, w którym musiałam przyznać się do Jezusa nie tylko słowem ale życiem i bardzo jasno opowiedzieć się za tym, w co wierzę. Rok, w którym przestałam bujać w obłokach, a zaczęłam doceniać swoją codzienność. Rok, w którym zaczęłam żyć.

Continue reading

Bóg, który daje znaki

MISJONARZ

Ojca Antonello Cadeddu, charyzmatycznego włoskiego misjonarza z Sao Paulo spotkałam kilka miesięcy temu w Warszawie, podczas prezentacji jego książek: „Spoczynek w Duchu Świętym” i „W oceanie nieskończonego Miłosierdzia”, które ukazały się nakładem wydawnictwa Esprit. Na co dzień ojciec mieszka z najbiednieszymi w brazylijskich fawelach, gdzie 15 lat temu wraz z o. Henrique Porcu założyli Wspólnotę Przymierze Miłosierdzia. Wszędzie gdzie ojcowie głoszą rekolekcje zjawiają się tłumy ludzi spragnionych nie tylko nauk, ale również uzdrowień duchowych i cielesnych, które w czasie prowadzonych przez nich modlitw są bardzo liczne. Widocznym znakiem uzdrowień jest spoczynek w Duchu Świętym. Również w Polsce na spotkaniu zjawiły się tłumy, ale udało mi się zamienić kilka słów.

Continue reading

Bóg, który czeka w piwnicy

bizuu3

Niezwykle poruszyła mnie w tym Adwencie opowieść o Samarytance, która idzie z dzbanem do studni w samo południe, w największy skwar. Niby znałam tę opowieść ale ostatnio usłyszałam ją jakby po raz pierwszy. Ona idzie w samo południe, bo wie, że wtedy nikogo tam nie spotka. Bo ona nie ma ani ochoty, ani siły nikogo tam spotkać. Idzie zmęczona i spragniona, bez nadziei na wielki cud i właśnie tam czeka na nią Jezus; w jej najwiekszej samotności, w tym co najbardziej wstydliwe, na pustyni w piekący skwar. Czeka nie z jakimś marnym kubkiem wody ani z tańczącymi fontannami ale chce dać jej wody życia, napoić tak, żeby już nigdy nie pragnęła. Przychodzi w jej największej samotności i bólu, w tym, co doskwiera, żeby zaskoczyć swoim miłosierdziem. Takiego Jezusa spotkałam w te Święta. Continue reading

Bóg, który wciąż mnie zadziwia

sesja bizzu

Są takie dni, kiedy od momentu pierwszego otworzenia oczu rano wiesz, że ze wszystkim nie zdążysz. Na dzień dobry jesteś w plecy. Czas przedświąteczny, Adwent, który ma być czasem czekania na Jego przyjście, a więc w moim mniemaniu czasem bliskości i refleksji, zamienił się w jazdę bez trzymanki. Więc pędzę jak ten chomik w karuzeli starając się zdążyć ze wszystkim a tu nic z tego. Czy Bóg za mną nadąża, skoro ja sama tego nie potrafię?

Continue reading